Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Spodnie narciarskie - elastyczne czy mocne ?


W.W.

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

Mam dylemat.

Szukam spodni dla średnio zaawansowanego (umiejętności i wiek) narciarza.

Chodzi o materiał z jakich zostały wykonane.

Generalnie spodnie mogą być elastyczne lub nie. Te nieelastyczne często mają wzmocnienia z Cordury. Elastyczne wydaja się być bardziej delikatne.

Cześć jest dopasowana a cześć to rury bez kształtu - takich nie chcę.,

Jakie wybrać ?.

Nie chciał bym przekroczyć pułapu 500 - 600 zł.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam

Mam dylemat.

Szukam spodni dla średnio zaawansowanego (umiejętności i wiek) narciarza.

Chodzi o materiał z jakich zostały wykonane.

Generalnie spodnie mogą być elastyczne lub nie. Te nieelastyczne często mają wzmocnienia z Cordury. Elastyczne wydaja się być bardziej delikatne.

Cześć jest dopasowana a cześć to rury bez kształtu - takich nie chcę.,

Jakie wybrać ?.

Nie chciał bym przekroczyć pułapu 500 - 600 zł.

zadam głupie pytanie, a jeszcze produkowane są elastyczne?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

zadam głupie pytanie, a jeszcze produkowane są elastyczne?

Produkowane już nie, ale są w naszych sklepach, bo tam ostatnie dostawy kolekcji z fabryki były 4 lata temu:rolleyes:, a od tamtej pory to jest nic innego jak recyrkulacja między magazynowo-sklepowa.

A wracając do tematu, to ja mam nadzieję że koledze chodzi i materiał elastyczny typu strecz, czyli coś co zdecydowanie się produkuje, a jeśli o to chodzi i jak bym maił radzić to powiem tak, że na dzień dzisiejszy nie kupił bym spodni innych jak z materiału strecz.

Jeśli chodzi o delikatność materiałów strecz to faktycznie są materiałami delikatnymi i zdecydowanie bardziej narażonymi na uszkodzenie mechaniczne nić tradycyjne materiały, ale jest to też kwestia wyboru firmy, np materiał strecz z Descente jest delikatny, ale już z Phenixa wydaje się być dużo grubszy solidniejszy, ale i też ma mniejsze właściwości rozciągania się.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

.. to na dupie by je trzeba mieć:cool:.

I to jest właśnie problem.

Krótka przymiarka w pokoju nie załatwi sprawy.

Odesłać zakup mogę, ale nie używany, więc odczekanie do śniegu też nie wchodzi w grę.

Kupiłem kurtkę Descente i ewentualnie mogę porównać czy materiał na spodniach jest solidniejszy niż w kurtce czy taki sam.

Spodnie od Descente od razu odesłałem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

I to jest właśnie problem.

Krótka przymiarka w pokoju nie załatwi sprawy.

Odesłać zakup mogę, ale nie używany, więc odczekanie do śniegu też nie wchodzi w grę.

A nie przesadzasz trochę?

Może ja jestem jakiś dziwny i może z marsa, czy wenus, ale mnie do przymiarki spodni w zupełności wystarcza przymierzalnia sklepowa 1,2x 1,2 m i kupiłem już trochę tego i zdarłem i było OK:rolleyes:.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tam stwierdzę tylko, czy pasują na mnie.

Nic mi to nie powie o ich zachowaniu na stoku.

Przynajmniej będziesz wiedział czy Ci nie spadną na stoku;):D

Zaś podstawowy dylemat, stretch czy cordura - pozostaje nierozstrzygnięty.

To zależy jaką pozycję narciarską preferujesz;):D

A na poważnie, to nikt za Ciebie tego nie rozstrzygnie. Sam czujesz w czym Ci będzie wygodnie, a to najważniejsze kryterium, no może prawie ...:)

Edytowane przez cobra
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tam stwierdzę tylko, czy pasują na mnie.

Nic mi to nie powie o ich zachowaniu na stoku.

Ja jestem amatorem a nie zawodowym narciarzem.

Zaś podstawowy dylemat, stretch czy cordura - pozostaje nierozstrzygnięty.

Hmm, wątek tak trochę zmierza w stronę „do śmiechu” ;)

Znaczy, czy po wyprasowaniu spodnie będą*trzymały kant na mrozie :D?

OK, koniec żartów, niech długo i skutecznie służą :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

spodnie

będzie śmiesznie ,bo napiszę wam jakich ja używam ,spód termoaktywne x-bionic,na to kolarskie z lycry ,plus krótkie spodenki rowerowe (lużne) wodo- i wiatroochronne ,do -12 wystarcza bez niczego,dlaczego taki zestaw ?,zastępuje gumę, kosztuje około 100 zł bez bielizny,zwieksza wydajność mięśni o koło 30%,przy nizszych temperaturach dokładam cieplejsze gacie, zasada jedna mięśnie muszą być obciśnięte i ciepłe ,wtedy pracują na maxa i nie zawiodą cię !

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hmm.. rzeczywiście - jest problem ,wszystko zależy od stopnia zaawansowania ,no bo średno to ile w skali forumowej 5 ? Jak 5 to stanowczo odradzam zakup spodni z wyższej półki ,nie są zbyt elastyczne a tym samym nie wybaczają błędów ,co innego takie z domieszką lajkry ,jak Ci się noga powinie to rozciągnąwszy się nie doprowadzą do upadku a jeszcze mogą ściągnąć trochę nogę z powrotem więc będą w jakimś sensie rozwojowe do doskonalenia techniki .A tak poważnie to naprawdę ma wtórne znaczenie ,Kup sobie z membraną wystarczy ok. 5000 i żeby dobrze Ci leżały i kolor odpowiadał ,co jak co ale spodni w sklepach jest sporo i Ameryki tu nie odkryję nawet popularny Rossignol ma całkiem przyzwoite spodnie .Pozdrawiam i bez urazy tak sobie trochę podarłem łacha.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

pozwolicie, że ja jeszcze zapytam o spodnie. Wynalazłem następujące:

http://allegro.pl/hannah-spodnie-narciarsko-snowboardowe-icyrock-xxl-i1893451210.html

http://allegro.pl/spodnie-brugi-ast-membrana10000-sys-recco-pl176-i1897815160.html

http://4fsklep.pl/t4z10-spmn007_spodnie_spmn007_grt,133,20528.html

http://4fsklep.pl/t4z10-spmn005_spodnie_spmn005_blk,133,20643.html

Ktoś z Was może używał/używa jednych z nich i jest w stanie coś powiedzieć. Oczywiście wszelkie sugestie dotyczące tych i innych modeli mile widziane :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

.....Mam dylemat....

Rzadko się odzywam przy tego rodzaju zapytaniach, ale tu nie mogłem się oprzeć pokusie.

Jaki dylemat?

Po prostu kup spodnie narciarskie!!!

W zasadzie są dwa kryteria:

1. Czy są wygodne.

2. Czy Mi się podobają.

Koniec.

Co do punktu pierwszego, to po prostu przymierz i pochodź po sklepie.

Zrób parę przysiadów, zobaczysz czy cię gdzieś nie uwierają itp.

Co do drugiego punktu to tu ci nie pomogę - "rzecz gustu".

I w zasadzie tyle w temacie.

Te wszystkie zagadnienia pseudo techniczne są po prostu zupełnie nieistotne.

Kordury, kevlary, Gore-teki i temu podobne bajery są zupełnie nieważne.

Jak się przewrócisz w kałużę wody do i tak się zmoczysz.

Jak leje jak z cebra to i tak zmokniesz, bo woda się wleje każdym możliwym "otworem".

Jak będzie duży mróz to ubierz przysłowiowe "spodnioki" (kalesony).

Nie róbmy z zakupu "gaci" problemu egzystencjalnego.

Od siebie dodam, że pierwsze spodnie "techniczne" na narty kupiłem z ALPINUSA w roku 1998 wtedy chyba za 500 stów (w tych latach to było kupa szmalu).

Służyły Mi do roku 2009, membrana rozpadła się w roku 2004.

Wzmocnienia przy butach pociachałem krawędziami równo.

Jakoś mi to nie przeszkadzało.

Teraz kupiłem znacznie tańsze (150zł) i jeździłem dwa sezony.

Na razie "działają".

Jakoś nigdy nie przemokły, wzmocnienia na buty są pocięte normalnie.

Po prostu - zwykłe spodnie normalnie użytkowane.

Pozdrawiam i życzę udanych i co najważniejsze szybkich zakupów.

Szkoda życia i pieniędzy na takie rozterki.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Piotr, masz całkowitą rację w tym tekście. Od siebie dorzucę jeszcze jedną kwestię. Mianowicie są osoby, tak jak ja, które w niektórych spodniach nie mogą jeździć np. tych jak ja to nazywam plastikowych, bo się zagrzewają. Kupiłem kiedyś niezłe włoskie, ale po jednym dniu byłem cały mokry i wróciłem do moich starych Gore (też włoskich) i chętnie nabędę identychne jak znajdę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 10 months later...

Szukam spodni narciarskich (do narciarstwa zjazdowo-wyciągowego). Zamiast zakładać nowy wątek odszukałem stary, aby nie mnożyć wątków i zebrać wszystkie uwagi w jednym miejscu.

Moje oczekiwania wobec spodni:

- dopasowane

- elastyczne

- z niewielką ociepliną (raczej warstwa fleecu przyczepiona do materiału zewnętrznego niż jakaś gruba ocieplina) – wolę regulować temperaturę za pomocą odpowiednio grubej/ciepłej bielizny termicznej dobranej do aktualnych warunków niż być skazanym zawsze na grube ocieplenie

- wiatroodporne

- wodoszczelne (w miarę możliwości, nie zwykłem wybierać się na narty podczas ulewy)

- fartuchy przeciwśnieżne na dole nogawek,

- wygodne kieszenie

Przez prawie całe narciarskie życie (15 lat) jeździłem w klasycznych spodniach piankowych – były elastyczne i dopasowane, w rozsądny sposób ocieplone, raczej odporne na śnieg i słabo odporne na wodę/deszcz, raczej średnio na wiatr. Pianki w końcu się zużyły, i tak byłem pod dużym wrażeniem ile czasu wytrzymały.

Dwa lata temu zastąpiłem je spodniami millet expert z gore-texu pro shell 3L (których podstawową funkcją nie jest narciarstwo) – są dopasowane, elastyczne (wstawki ze streczowego gore-texu), wygodne, wiatro- i wodoodporne, nie krępują ruchów, wyglądają ok. Za to ich podstawowy minus do jazdy na nartach to fakt, że są bardzo cienkie, same w sobie niewiele/nic nie ogrzewają – wymagają zatem bardzo ciepłej bielizny termicznej co przy b dużym mrozie (styczeń, cień, lodowiec) może nie wystarczać.

Zacząłem szukać i….. trudno jest pogodzić te wszystkie parametry. Typowe spodnie narciarskie obecnie do kupienia są dosyć grube, obszerne, szerokie, ciepłe. Najbliżej moich wymagań były spodnie oferowane jako spodnie do skitouringu – najbardziej optymalne okazały się Denafit Seraks 2.0 – jednakże (a) nie ma mojego rozmiaru – w całej Polsce jedna para (b) są dosyć drogie – oto link do nich https://www.polarsport.pl/product/386980/Spodnie%20narciarskie%20DYNAFIT%20SERAKS%202.0%20SW.

Pytanie do forumowiczów – czy orientujecie się gdzie jeszcze i jakie można kupić tego typu spodnie narciarskie?

Dodatkowo kilka moich komentarzy do wypowiedzi Piotra:

"Po prostu kup spodnie narciarskie!!!

W zasadzie są dwa kryteria:

1. Czy są wygodne.

2. Czy Mi się podobają."

- tu się zgadzam – ale to jeszcze wcale nie koniec. Jest jeszcze cała masa szczegółów, które nie wpływają na to jak spodnie leżą w przymierzalni albo czy się nam podobają a mają wpływ na późniejsze uzytkowanie

"Te wszystkie zagadnienia pseudo techniczne są po prostu zupełnie nieistotne.

Kordury, kevlary, Gore-teki i temu podobne bajery są zupełnie nieważne.

Jak się przewrócisz w kałużę wody do i tak się zmoczysz.

Jak leje jak z cebra to i tak zmokniesz, bo woda się wleje każdym możliwym "otworem"."

- tu się nie zgadzam –

Po pierwsze mieszanie kordury i kevlaru z gore-texem nie jest zbyt szczęśliwe – z tych dwóch pierwszych robione są wzmocnienia na ubraniach (wewnętrzne doły nogawek, kolana, ramiona) lub plecaki ale nie nadają się na materiał na całe ubranie ze względu na b słabą/żadną oddychalność . Z kolei gore-tex oznacza wiatro i wodoszczelną oraz oddychającą membranę, z której szyje się spodnie i kurtki – bardzo często ze wzmocnieniami z kordury lub kevlaru właśnie albo innych podobnych materiałów.

Po drugie – wiem to z własnego doświadczenia – dobra kurtka i spodnie z goretexu są w stanie uchronić przed deszczem przez wiele godzin, a co dopiero przed pojedyńczą wywrotką do kałuży – kwestia samej membrany, wodoszczelnych zamków, podklejanych szwów, odpowiedniego kaptura. Inna sprawa, że długotrwały deszcz nie kojarzy mi się z jazdą na nartach – śnieg nabiera konsystencji arbuza, staje się ciężki, narty się zapadają, brzydko, dookoła mokro (nawet jak pod kurtką sucho) a tym bardziej z jazdą nie kojarzy mi się wpadanie do kałuży.

Podsumowując – warto wiedzieć czy dane spodnie są wodoodporne, a jeśli tak to w jakim stopniu (wysokość słupa wody) – na narty nie potrzebujemy na pewno super ochrony przed wielogodzinnym deszczem (chyba że ktoś często jeździ w takich warunkach – ja nie znam takich narciarzy) ale niewielki deszcz może się zdarzyć, a już na pewno opad wilgotnego śniegu czy upadek w mokry śnieg – tak. Tu warto zwrócić uwagę, czy spodnie mają podklejane szwy – bo to przez szwy najszybciej przenika wilgoć.

Kolejna rzecz – wiatroodporność – jako że sam wiatr potrafi silnie wychłodzić, spodnie nie chroniące przez wiatrem wymagają grubszej ociepliny lub grubszej bielizny termicznej.

Następnie – oddychalność – jak już ktoś wskazał ważna rzecz. Nie zwracamy na to uwagi przy -15 (a odczuwalna przy braku słońca i wietrze może być i -25), natomiast w ciągu tego samego dnia pogoda może się zmienić, przestanie wiać, przyjdzie słońce grzejące z góry i odbite od śniegu i odczuwalna temperatura nagle rośnie bardzo szybko, robi się nam gorąco (a czasem trzeba jeszcze pomachać kijkami na podjeździe), pocimy się a potem przy podmuchu wiatru czy w cieniu już czujemy zimno…

Pamiętajmy jeszcze o wzmocnieniach na wewnętrznych stronach nóg na dole nogawek, fartuchach śnieżnych, wygodnie ulokowanych kieszeniach i innych drobiazgach. Wychodzi na to, że te różne techniczne szczegóły mogą okazać się całkiem istotne…

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie istotna sprawa jest też liczba i rozmieszczenie kieszeni.

W czasie jazdy mamy kurtki, w których jest wystarczająca liczba kieszeni, aby pochować wszystko, co się potrzebuje. Jednak sprawa zmienia się w momencie wejścia na grzane winko, pyfko, czy co kto tam lubi.

Kurtkę zdejmujesz i często wieszasz na wieszaku, tracąc ją z oczu. I teraz dylemat, zostawić w niej fanty, czy zabrać do stolika?

Wtedy ilość kieszeni w spodniach już nie jest bez znaczenia.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

coś nie moge ci odeslac PW - jesli moglbys zabrac BURTON GRILL QUARRYmęskierozmiar M, cena 600 zl - chetnie sprawdzę. napisz na michal.piotr.zajaczkowski@gmail.com

przepraszam, nie zauwazylem wczesniej Twojego wpisu - masz maila :)

wiadomosci nie chcialo wyslac, bo najprawdopodobniej mialem zapelniona skrzynke...

Dla mnie istotna sprawa jest też liczba i rozmieszczenie kieszeni.

W czasie jazdy mamy kurtki, w których jest wystarczająca liczba kieszeni, aby pochować wszystko, co się potrzebuje. Jednak sprawa zmienia się w momencie wejścia na grzane winko, pyfko, czy co kto tam lubi.

Kurtkę zdejmujesz i często wieszasz na wieszaku, tracąc ją z oczu. I teraz dylemat, zostawić w niej fanty, czy zabrać do stolika?

Wtedy ilość kieszeni w spodniach już nie jest bez znaczenia.

kieszenie w spodniach, bardzo wazna sprawa, ja jednak odradzam wozenie telefonu w kieszeniach spodni - odkad rozwalilem wyswietlacz, woze tylko w kurtce, na klatce piersiowej :) jednak portfel klucze itp, jak najbardziej w spodniach. telefon tylko na przechowanie w trakcie odpoczynku wedruje do spodni :)

Edytowane przez gregor_g4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2021
×
×
  • Dodaj nową pozycję...